Zawsze AUTO i zawsze MOTO

Wakacje zaczynają się dylematem

W zasadzie, rozpoczynając od bezpośredniego odniesienia się do powyższego tytułu, wakacje już zostały zainaugurowane (jeśli za punkt graniczny weźmiemy koniec roku szkolnego) i być może część z nas ów tytułowy dylemat – o którym za moment – ma już za sobą. Z drugiej strony, to absolutny początek tegorocznej kanikuły, stąd nie będzie nazbyt ryzykowne, jeśli stwierdzimy, że dla zdecydowanej większości wakacyjne wyjazdy nadal pozostają w sferze planów.

No właśnie – wakacyjne wyjazdy. W tych słowach zawiera się wzmiankowany dylemat: skoro bowiem wyjazd, to powstaje pytanie – dokąd się udać? I druga kwestia – jeśli już wiemy, gdzie, to zapytamy, jak się tam dostać.

Oczywiście, są miejsca, w przypadku których nie ma możliwości rozstrzygać, jaki środek transportu wybrać, niemniej nie o nich dziś chcemy powiedzieć. Natomiast wydaje się, że w większości wypadków stając przed tradycyjnym, corocznym planem wakacyjnym, mamy do czynienia z opcją rozstrzygnięcia, jaki środek transportu wybrać.

Jak to w życiu, prawdopodobnie jest tak, że każdy wybór ma swoje lepsze i gorsze strony. Jeśli, dla przykładu, zdecydujemy się udać na wakacyjne wojaże samolotem, z całą pewnością zyskamy na czasie, skracając podróż do absolutnego minimum; z drugiej jednak strony, zyskując czas stwierdzimy, że stracił nasz portfel – jak wiadomo, może i szybka, ale podróż samolotem nie należy do najtańszych. Inny scenariusz – podróż busem. Na przykład przewozy Polska Holandia, bardzo fajna koncepcja, oryginalny sposób wakacyjnego odpoczynku. Pełna zgoda – nie dotrzemy na miejsce tak błyskawicznie, jak drogą powietrzną, natomiast w zamian za ten „czas utracony” niewątpliwie otrzymamy mnóstwo atrakcji (z mniej nadwyrężoną kieszenią na czele) – jeśli zdecydujemy się na busy do Holandii, na pewno droga będzie malownicza i podróż do kraju van Gogha nie będzie się specjalnie dłużyć.

Krótko mówiąc, chociaż może i nie ma specjalnego odkrycia w tej konstatacji, lecz po raz kolejny potwierdza się stara prawda, a właściwie stare prawdy: „coś za coś” lub „każdy medal ma dwie strony”.

Tymczasem każdy musi zdecydować sam i nie ma od tej decyzji ucieczki.

Udanych wakacji!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.