informacje

Kwestia bezpłatnych autostrad w Polsce

W Polsce budowanych jest coraz więcej autostrad. Po wielu latach zawirowań związanych z ich budową, ostatecznie udało się pokonać przeciwności i ruszyć z kolejnymi projektami. Wciąż jednak wiele osób ma problem z opłatami, które trzeba uiszczać na wielu autostradach w, specjalnie do tego przygotowanych, punktach poboru opłat. Jak powszechnie wiadomo, nikt nigdy nie cieszy się na myśl o kolejnych wydatkach. Jak dokładnie wygląda ta sprawa, czy możemy w najbliższym czasie liczyć na bezpłatne autostrady? Zastanówmy się.

Po pierwsze zacznijmy od tego, czym tak naprawdę jest autostrada. To z pozoru proste zagadnienie często staje się dużym problemem, gdy precyzyjnie mamy określić specyfikę autostrad. Rzecz jasna jest to droga zaprojektowana i przeznaczona do ruchu samochodowego. Ruch odbywa się dwustronnie, a strony oddzielone są od siebie barierkami i niewielkim pasem zieleni. Na autostradzie obowiązuje zakaz zawracania, a także zakaz poruszania się pieszo, rower czy ciągnikiem. Przebiegają one z dala od aglomeracji, łącząc się z nimi jedynie zjazdami. Jeśli autostrada prowadzi w pobliżu miast czy wsi, to oddzielona zostaje od nich ekranami akustycznymi. Oto krótka definicja autostrady.

Bardzo duża część polskich autostrad jest płatna. Opłaty, które ponosi kierowca przekazywane są na Krajowy Fundusz Drogowy. Nie jest jednak prawdą, że na wszystkich polskich autostradach obowiązują opłaty. Bezpłatnie pokonamy takie autostrady jak A6, A8, A18 na ich całej długości. Również inne trasy posiadają wiele bezpłatnych odcinków. Znajdziemy je na autostradach A2, A4, A1. Nie jest to oczywiście sytuacja idealne, ale rząd nakładając opłaty na kierowców wyszedł z założenia, że są one potrzebne, ponieważ w innym wypadku to wszyscy podatnicy będą płacić za autostrady, a nie tylko Ci, którzy ich używają. Dla jednych będzie to wystarczającym wytłumaczeniem, dla innych jedynie zwykłą wymówką. Niezależnie od tego, musimy przygotować się na to, że płatne autostrady powoli stają się czymś zupełnie normalnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *